Drugi dzień 37. Mladifestu – „Pójdźmy do źródła, tam woda jest czysta, tam jest cisza, tam jest pokój”

Po Mszy świętej odbyła się procesja z figurą Matki Bożej oraz adoracja Najświętszego Sakramentu.
 Drugi dzień 37. Mladifestu – „Pójdźmy do źródła, tam woda jest czysta, tam jest cisza, tam jest pokój”

W święto Matki Bożej Anielskiej, czyli Porcjunkuli, drugiego dnia 37. Festiwalu Młodych w Medziugoriu wieczornej Mszy świętej przewodniczył o. Zvonimir Pavičić, proboszcz parafii Medziugorie, a homilię wygłosił o. Alojzije Slavko Anđelić.

„Drodzy bracia i siostry, drodzy młodzi, zgromadziliśmy się tutaj, ponieważ Matka Boża zaprosiła nas, abyśmy przybyli w to święte miejsce. W to święto, w uroczystość Najświętszej Maryi Panny Anielskiej, Ona wzywa nas również do pojednania z Bogiem, abyśmy prosili Go o odpuszczenie naszych grzechów, ale także abyśmy przebaczyli sobie nawzajem. Jest to warunek uczestnictwa w Eucharystii, ponieważ tylko szczere i czyste serce może spotkać Pana w Eucharystii” – powiedział o. Zvonimir, wprowadzając w liturgię Mszy świętej pod koniec drugiego dnia 37. Mladifestu, który rozpoczął się modlitwą różańcową u źródła, przy figurze Matki Bożej na Górze Objawień o godzinie szóstej rano.

„Ad fontem! Pójdźmy, bracia i siostry, do źródła. Tylko u źródła woda jest czysta i zimna. Tam nie ma zanieczyszczeń. Tam nie ma mułu. Tam jest cisza. Tam jest pokój” – powiedział na początku swojej homilii o. Alojzije, który mówił o roku poświęconym św. Franciszkowi, początkach zakonu franciszkańskiego, dzisiejszym święcie, kapliczce Porcjunkuli w Asyżu oraz o stosunku św. Franciszka do tego miejsca.

„Jeden z braci, jeszcze zanim wstąpił do naszego zakonu, miał niezwykłe widzenie dotyczące tego skrawka ziemi: ‘widział, jak wszyscy ludzie tego świata są ślepi i jak wokół kościółka Najświętszej Maryi Panny w Porcjunkuli klęczą na kolanach. Ich ręce były złożone, a twarze zwrócone ku niebu. Głośnym głosem, płacząc, błagali Pana, aby raczył wszystkim przywrócić wzrok. Gdy tak się modlili, ujrzano wielką światłość zstępującą z nieba, która spoczęła na nich i wszystkim przywróciła wzrok zbawiennym światłem.’”

Bracia później zrozumieli, że to widzenie zapowiadało, iż to miejsce stanie się miejscem odpustu zupełnego – w czasie, gdy taki odpust można było uzyskać rzadko i tylko poprzez wielkie przedsięwzięcia, jak pielgrzymka do Ziemi Świętej – powiedział o. Alojzije, dodając, że papieże później rozszerzyli ten przywilej także na inne kościoły.

„Dziś, klęcząc w tym miejscu obecności Maryi, i my mamy możliwość otrzymać odpust zupełny i odzyskać wzrok duchowy. I powinniśmy to uczynić. Przyjmijmy miłosierdzie, które Pan pragnie nam okazać przez ręce Maryi” – powiedział o. Alojzije, podkreślając, że Porcjunkula nie jest czymś ważnym jedynie dzisiaj, 2 sierpnia.

„Kiedy Franciszek mówił braciom, aby nie opuszczali Porcjunkuli, choć mówił o miejscu, o skromnej kapliczce, o skrawku ziemi, jeszcze bardziej mówił o swojej Pani, o Matce, o Królowej Aniołów. Dlatego widzenie owego brata wzywa także nas, abyśmy na tym świętym miejscu, ale i na każdym innym miejscu na świecie – klęczeli wokół naszej Niepokalanej Matki i od Niej przyjmowali jasne łaski duchowego widzenia. A słowa Franciszka wzywają nas, abyśmy nigdy nie opuszczali Jej obecności, Jej objęcia, cienia Jej płaszcza” – powiedział fra Alojzije, wskazując jako wzory trwania przy Maryi i całkowitego oddania się Niepokalanej św. Ludwika, św. Maksymiliana Kolbego oraz św. Jana Pawła II.

„Żywot św. Franciszka mówi, że: ‘Matkę Jezusa darzył niewysłowioną miłością (…). Jej składał szczególne pochwały, do Niej kierował prośby, Jej ofiarowywał swoje uczucia, tak jak tylko język ludzki potrafi to wyrazić.’ To właśnie znaczy pozostać w Porcjunkuli, to znaczy pozostać w Medziugoriu, to znaczy trwać pod płaszczem Matki Bożej – gdziekolwiek na świecie się znajdujemy” – powiedział o. Alojzije, zachęcając, abyśmy i dziś udali się do źródła.

„Pójdźmy do Świętej Matki Bożej Anielskiej. Ona da nam świeżą wodę niebieskich łask, które otworzą nasze oczy, a pewnego dnia, gdy nadejdzie nasza godzina, Ona – Królowa Aniołów – wprowadzi nas do mieszkań duchów niebieskich, abyśmy tam wraz z aniołami i wszystkimi świętymi płonęli seraficką miłością przed obliczem Ojca i Syna, i Ducha Świętego i wychwalali Go na wieki wieków” – powiedział na zakończenie o. Alojzije Slavko Anđelić, który wcześniej wygłosił także katechezę dla młodych, mówiąc o misji franciszkanów na całym świecie, miłości św. Franciszka do Najświętszej Maryi Panny oraz o Maryi jako Arce Przymierza.

Po tej katechezie, w popołudniowej części programu, świadectwo wygłosił o. Jurij Hołotiuk z Ukrainy. Mówił o swoim życiu – o tym, jak jako syn prawosławnego i grekokatoliczki został kapłanem katolickim, o swoim udziale w programie typu talent show, o nawróceniu, pierwszym przyjeździe do Medziugoria i zachwycie Marszem Pokoju, o regularnych powrotach do tego miejsca. Dziś jest kapelanem 
wojskowym w Chrześcijańskiej Służbie Ratowniczej i dzieli się także trudnymi doświadczeniami z ukraińskich frontów.

„Dziś stoję tutaj pośród was i szczerze cieszę się waszą młodością, waszą otwartością. Kiedy widzę tak wielu z was modlących się, śpiewających, uśmiechających się i otwierających swoje serca na Boga, chcę was prosić, abyśmy razem odmówili krótką modlitwę za młodych z mojej ojczyzny i całego świata:
Panie, proszę Cię za młodych mojej Ukrainy i wszystkich krajów, w których trwa wojna. Proszę Cię, ulecz rany, które wojna pozostawiła w ich sercach. Przywróć im radość młodości, którą próbuje się im odebrać. Niech zamiast dźwięku syren znów słyszą dzwony kościołów. Niech zamiast lęku o jutro znów nauczą się marzyć, kochać, uśmiechać się i żyć. Pobłogosław każdą rodzinę, która straciła swoich bliskich, pociesz tych, którzy płaczą, umocnij tych, którzy nie mają już siły. I obdarz pokojem każde ludzkie serce. Amen.

Na koniec chcę powiedzieć: dziękuję ci, Medziugorie.  Dziękuję za każdą modlitwę i każdy post o pokój, za otwarte serca, którymi przyjmujecie każdego z nas, kto tu przybywa Dziękuję wam, że miłością obejmujecie naszych rannych żołnierzy, ich rodziny, matki i wszystkich, którzy tutaj szukają siły do dalszego życia. Medziugorie stało się oazą światła i nadziei dla całego świata – miejscem, gdzie ludzie zostawiają swoje rany, a odchodzą z nowym sercem, pokojem i pragnieniem życia” – powiedział w swoim świadectwie o. Jurij Hołotiuk.

Po Mszy świętej odbyła się procesja z figurą Matki Bożej oraz adoracja Najświętszego Sakramentu.

Gallery