Msza Wieczerzy Pańskiej w Medziugoriu – Jezus pragnął na zawsze pozostać z nami

Dzwony kościelne zamilkły i nie zabrzmią aż do Wigilii Paschalnej, kiedy ogłoszą chwalebne zmartwychwstanie Pana.
Msza Wieczerzy Pańskiej w Medziugoriu – Jezus pragnął na zawsze pozostać z nami

Święte Triduum Paschalne w Medziugoriu rozpoczęło się Mszą Wieczerzy Pańskiej, której przewodniczył arcybiskup Aldo Cavalli, wizytator apostolski o charakterze specjalnym dla parafii Medziugorie, w koncelebrze z 65 kapłanami. Ta Msza jest pamiątką ostatniej wieczerzy Jezusa, ustanowienia Eucharystii oraz kapłaństwa.

Na początku homilii arcybiskup Cavalli powiedział, że Jezus pragnął na zawsze pozostać z nami pod postaciami chleba i wina oraz że wszystko rozpoczęło się podczas Ostatniej Wieczerzy. Następnie wyjaśnił, co się wtedy wydarzyło i że poprzez słowa: „To czyńcie na moją pamiątkę!” zostało zawarte nowe przymierze między Bogiem, a nami. Powiedział także, że po tym wydarzeniu w Ewangelii nie znajdujemy żadnego wyjaśnienia, ponieważ apostołowie niczego nie zrozumieli, a gdy Jezus został pochowany, pomyśleli, że wszystko się skończyło. „Zaczęli rozumieć dopiero później” – powiedział arcybiskup Cavalli, podkreślając dwie fundamentalne rzeczywistości zarówno dla apostołów, jak i dla nas wszystkich – zmartwychwstanie i Duch Święty.

„Kiedy zobaczyli Go żywego, ich życie zaczęło się radykalnie zmieniać. A gdy ujrzeli żywego Jezusa, dzięki darowi Ducha Świętego mogli spojrzeć wstecz na wszystko, co z Nim przeżyli, i wtedy zaczęli rozumieć. W szczególny sposób zrozumieli, że Ostatnia Wieczerza i krzyż są jednym i tym samym wydarzeniem. Podczas Ostatniej Wieczerzy Jezus powiedział nad chlebem: ‘To jest Ciało moje, które za was będzie wydane’. A kiedy oddał, ofiarował swoje ciało i swoje życie za nas? Na krzyżu! A nad kielichem powiedział: ‘To jest Krew moja, która za was będzie wylana na odpuszczenie grzechów’. I kiedy to uczynił? Gdy poszedł na krzyż” – powiedział arcybiskup Cavalli. Następnie wyjaśnił, że Jezus patrzy na nas z tabernakulum, a my patrzymy na Niego. Wspomniał także Festiwal Młodych w Medziugoriu.

„Ubiegłego lata było tu na zewnątrz 40–50 tysięcy młodych ludzi. Mieliśmy Mszę, a potem adorację. 40–50 tysięcy osób w absolutnej ciszy. I nikt się nie poruszał. On patrzy na mnie, a ja patrzę na Niego. On mówi do mnie, a ja mówię do Niego. To jest obecność Jezusa, Jego znak, to, czego pragnął – być pośród nas w Eucharystii. Zawsze o tym pamiętajmy.

On patrzy na mnie, a ja patrzę na Niego. On mówi do mnie, a ja mówię do Niego. To jest prawdziwa i rzeczywista obecność Pana Jezusa Chrystusa” – powiedział arcybiskup Cavalli.

Po Mszy wierni pozostali na cichej modlitwie przed Panem aż do północy. Dzwony kościelne zamilkły i nie zabrzmią aż do Wigilii Paschalnej, kiedy ogłoszą chwalebne zmartwychwstanie Pana.

Gallery